Prowadzenie, nawet za zgodą właściciela, prac porządkowych na działce nie daje możliwości jej zasiedzenia –  orzekł Sąd Najwyższy dnia 18 maja 2016 roku w postanowieniu w sprawie o sygnaturze V CSK 590/15

Prowadzenie, nawet za zgodą właściciela, prac porządkowych na działce nie daje możliwości jej zasiedzenia –  orzekł Sąd Najwyższy dnia 18 maja 2016 roku w postanowieniu w sprawie o sygnaturze V CSK 590/15

Autor: kancelaria SPS w Aktualności 02 06 2016

 

W dniu 18 maja 2016 roku Sąd Najwyższy w sprawie o  sygn. V CSK 590/15 wydał postanowienie, w którym stwierdził, że prowadzenie nawet za zgodą właściciela, prac porządkowych na działce nie daje możliwości jej zasiedzenia. Takie dysponowanie gruntem zdaniem Sądu Najwyższego może być co najwyżej określane jako posiadanie zależne.

Źródłem niniejszej sprawy był wniosek o zasiedzenie niewielkiej działki położonej na Dolnym Śląsku. Wnioskodawczyni przed sądem utrzymywała, że przedmiotową działkę zaraz po wojnie otrzymał jej teść – repatriant z Kresów Wschodnich, który wraz z rodziną został na wskazane tereny przesiedlony. Działka ta stanowiła część gospodarstwa o powierzchni 8,5 ha, które rzekomo również otrzymał z nadania państwowego, ale podobno utracił je na początku lat 50-tych XX wieku.  W toku postępowanie okazało się jednak, że teść wnioskodawczyni nigdy nie otrzymał wskazanej działki, a jej właścicielami jest inne małżeństwo. Rodzina teścia wnioskodawczyni mieszkała w sąsiedztwie wskazanej działki, a ówcześni właściciele pozwalali mu korzystać działki, przy czym korzystanie to ograniczało się to praktycznie do okresowego porządkowania parceli. W tej sytuacji sąd oddalił wniosek o zasiedzenie.

Wnioskodawczyni złożyła apelację od przedmiotowego orzeczenia wskazując, że z tytułu posiadania części wskazanego gospodarstwa teściowie opłacali stosowne podatki. Tego również wnioskodawczyni nie udowodniła w związku z czym apelację oddalono.

Wnioskodawczyni złożyła więc skargę kasacyjną w tej sprawie. Sąd Najwyższy jednak również oddalił przedmiotową skargę kasacyjną. W uzasadnieniu wskazał, że w przypadku teścia wnioskodawczyni nie mogło być mowy o zasiedzeniu własności, ponieważ korzystając z działki nie zachowywał się jak właściciel. Posiadacz samoistny musi bowiem zachowywać się jak właściciel i wyrażać zainteresowanie gruntem, co do którego rości sobie pretensje. Wykazywanie zgody sąsiada – właściciela działki na wykonywanie prac porządkowych nie wystarcza do uznania, że korzystanie z działki w ten sposób może prowadzić do jej zasiedzenia.