Sytuacja prawna kredytobiorców w obcej walucie tzw. „ Frankowiczów”.

Sytuacja prawna kredytobiorców w obcej walucie tzw. „ Frankowiczów”.

Autor: kancelaria SPS w Aktualności 29 01 2015

Jak podaje Biuro Informacji Kredytowej, około 10 tysięcy podmiotów, które zaciągnęły kredyty we Franku szwajcarskim, ma lub będzie miała problemy z wywiązaniem się ze swoich zobowiązań wobec banków. Kryzys na rynku walut zbiegł się dla tzw. „Frankowiczów” ze zmianami w zakresie upadłości konsumenckiej, która liberalizuje i znacznie upraszcza tę instytucję. Istnieją uzasadnione obawy środowisk prawniczych oraz bankowych, że zmiana kursu waluty będzie uznawana za mieszczącą się w przesłankach ogłoszenia upadłości konsumenckiej i w związku z tym może być nadużywana przed sądami.

 

Jeszcze przed zmianami w upadłości konsumenckiej, Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w Warszawie wyrokiem z dnia 14 grudnia 2010 roku sygn. akt XVII AmC426/09, uznał za abuzywne niektóre klauzule zawarte w umowach kredytów walutowych, w tym również kluczową klauzulę indeksującą kredyt według waluty obcej. Wyrok ten został utrzymany w mocy przez Sąd Apelacyjny w Warszawie i obecnie klauzula indeksująca jest w rejestrze klauzul niedozwolonych. W myśl art. 479(43) k.p.c., wyrok ten jest skuteczny wobec osób trzecich od chwili wpisu do rejestru. Nie jest to jednak równoznaczne z tym, że każdy kredytobiorca, który poczuł się poszkodowany istotną zmianą kursu waluty, może powołać się na umowną klauzulę, wskazując, że jest niedozwolona, a tym samym zwolnić się z obowiązku ponoszenia „dodatkowych” kosztów kredytu. Orzecznictwo w tej kwestii jest niespójne. M.in. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2003 roku, sygn. akt III CZP 95/03 określa, że wpis do rejestru przesądza o abuzywności danej klauzuli albo klauzul z nią tożsamych. Natomiast Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 30 maja 2014 roku sygn. akt III CSK 204/13, przedstawił pogląd, że dopuszczalna jest w ramach konkretnego sporu samodzielna ocena Sądu, czy dana klauzula ma charakter klauzuli niedozwolonej, czy też nie.

 

Na gruncie obowiązującego prawa oraz powyższych wyroków żaden kredytobiorca w obcej walucie nie może uchylić się od wykonania umowy kredytowej zawartej z bankiem. Wpis do rejestru klauzul jest jedynie wskazówką dla sądów, że dana klauzula jest uznawana za niedozwoloną, lecz nie przesądza o wyroku w konkretnej sprawie. Każdy z kredytobiorców powinien indywidualnie dochodzić przed sądem swoich racji oraz udowodnić, że dana klauzula walutowa zamieszczona w umowie wiążącej go z bankiem jest klauzulą niedozwoloną. Udowodnienie, że dana umowna klauzula jest niedozwolona nie jest łatwe. Nawet w przypadku korzystnego wyroku przestaje obowiązywać jedynie dana klauzula indeksująca. Nie wpływa to na pozostałe postanowienia umowy zawartej z bankiem np. dotyczące ilości rat. Kredytobiorca, który zwycięsko wyszedł z konfrontacji z bankiem, może dochodzić spłaty kredytu w kwocie bazowej, oprocentowanej według stopy procentowej wskazanej w umowie, najczęściej jest to kwota LIBOR zwiększona o marżę banku.

 

Możliwe jest także powołanie się na klauzulę rebus sic stantibus – art. 357 (1) k.c.. Należy wówczas udowodnić, że nastąpiła nadzwyczajna zmiana stosunków w trakcie wykonywania zobowiązania. Dochodzimy przed sądem dostosowania przez bank zobowiązania do zmienionych warunków na rynku walutowym oraz możemy żądać oznaczenia innego sposobu jego wykonania. Przedstawiona droga prawna niewątpliwie będzie kwestionowana przez bank, gdyż zastosowanie klauzuli rebus sic stantibus musi leżeć w interesie obu stron stosunku prawnego.

 

Innym rozwiązaniem, jest powołanie się przed sądem na naruszenie przez bank zasad współżycia społecznego – art. 5 k.c., dobrych obyczajów i uczciwości.